sobota, 31 marzec 2018 20:10

Warsaw Motorcycle Show 2018

Jak co roku od ponad dziesięciu lat odbywa się wystawa motocykli, skuterów i ATV, a od jakiegoś czasu również rowerów. Kiedyś numerowane edycje zaczynały się w Warszawie i objeżdżały całą Polskę. Teraz z nazwą miasta, w którym się odbywają, kolejne edycje numerowane są rokiem, a pisane są w języku nowopolskim. Osobiście wolę język polski, literacki. Żeby już było całkiem po nowemu warszawska impreza odbyła się Nadarzynie w halach targowych jakże swojsko nazwanych Ptak Warsow Expo.

 WarsawMotorcycleShow201802

          Show rozlało się po prawie dwóch potężnych halach wystawowych, było miejsce na scenę i ponad stuosobową widownię, że o małym centrum prasowym nie wspomnę Stoiska głównych wystawców były obszerne i nie wchodziły jedno na drugie, trzymając od siebie bezpieczny dystans. Ogółem wystawiło się ponad osiemdziesięciu różnych wystawców: polscy producenci motocykli i skuterów, polskie przedstawicielstwa lub główni importerzy marek jednośladów i quadów, firmy akcesoryjne, producenci i dystrybutorzy odzieży motocyklowe i kasków, części motocyklowych, a także kluby miłośników motocykli, media motocyklowe oraz inne związane z motocyklami przedsięwzięcia i pomysły.

 WarsawMotorcycleShow201803

          Szczególne miejsce zajęła strefa Polish Custom Show (znów ten nowopolski), w której swoje wynalazki  i customowe gadżety (o, mnie też już bierze, ale przynajmniej to słowo nie ma polskiego odpowiednika i już dawno temu przyjęło się w naszym motocyklowym języku) zaprezentowało prawie siedemdziesiąt firm, klubów, stowarzyszeń i zapaleńców.

 WarsawMotorcycleShow201804

          Wyjątkowo bogato wypadły tegoroczne premiery. Jedenaście prezentacji na swoich stoiskach zorganizowały głównie przedstawicielstwa producentów: Yamaha, BMW, Keeway, Kymco, Benelli, Harley-Davidson, Kawasaki, Husquarna, Triumph, Romet, KTM i YCF, ale także firma FF Sports, dystrybutora firmy Öhlins.

WarsawMotorcycleShow201805

Największą niespodzianką była niewątpliwie Yamaha NIKEN, chyba pierwszy motocykl z dwukołowym przednim zawieszeniem, czterema ułożonymi w pary amortyzatorami i mechanizmem skrętu bardziej skomplikowanym niż te w samochodach Formuły 1. W ten sposób motocykliści dołączyli do skuterowców, którzy od dawna jeździli pojazdami, w których nie trzeba było zdejmować nóg z podnóżków  stojąc na światłach, czy przebijając się mozolnie w korkach. Tylko jak takim monstrum wjechać między samochody w krakowskim, wrocławskim czy poznańskim korku, gdzie w śródmieściu uliczki są wąskie i jedynie szczupły ścigant da radę się przecisnąć? Może da się przepchnąć przez warszawskie, szerokie arterie. Ale gdzie przyjemność z balansowania między autobusem, osobówką a wywrotką?

 WarsawMotorcycleShow201806

          Mimo to motocykl jest faktycznie niesamowity, tak że Importer ma już zamówienia na kilka egzemplarzy, mimo, że jeszcze nie ma polskiej ceny na ten pojazd. Napęd stanowi trzycylindrowy, rzędowy silnik DOHC CP3 o pojemności 847 cm³, hybrydowa rama hybrydowo-stalowa i wszystkie najnowocześniejsze urządzenia poprawiające trakcję i bezpieczeństwo: TCS, QSS, sprzęgło A&S, tryb D-MODE, tempo mat.

 WarsawMotorcycleShow201807

          Premiery prezentowane przez innych wystawców może nie były tak rewolucyjne, ale spotkały się z równie wielkim zainteresowaniem. BMW zaprezentowało kolejne wcielenie swojego największego turystyka: K 1600 Grand America ma zawojować rynek za oceanem. Istny krążownik szos, wygodny i przestronny jak amerykańskie samochody z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku. Chwaliło się też nowymi GS’ami w rozmiarze F 750 i F 850 oraz maxi skuterem C 400 X.

 WarsawMotorcycleShow201808

Triumph przygotował na 2018 rok całą gamę Tiger’ów w dwóch rozmiarach oraz nowe wcielenia Bonneville i Speed Triple. Na stoisku Harley-Davidson można było obejrzeć kilka nowych modeli znanych motocykli między innymi Fat Boy’a, Heritage Classic, Low Rider, czy Deluxe. Niektóre wyposażone w nowy silnik Milwaukee Eight 114.

WarsawMotorcycleShow201809 

                    Równie bogato było na pozostałych prezentacjach nowości  Kawasaki, KTM’a Keeway, Rometu, YCF, Benelli i Kymko. Ciekawie było nie tylko na prezentacjach, wielu producentów pokazało swoje nowości i flagowe modele. Spośród Wielkiej Japońskiej Czwórki zabrakło na targach jedynie Hondy, w zamian pojawiło się wiele europejskich marek, w tym kilka reaktywowanych po wielu latach nieobecności na rynku.

 WarsawMotorcycleShow201810

          Z łzą kręcącą się w oku poszedłem na stoisko Indian’a. Wskrzeszona pod koniec XX wieku amerykańska legenda zaprezentowała cały zestaw pięknych, lśniących, nowiutkich motocykli w stylistyce nawiązujących do historycznych modeli tej marki, a wśród nich Indian Chief Vintage w prostej linii kontynuacja kultowego Chief’a z lat pięćdziesiątych. Aż wyrwało mi się „Szkoda, że Grisza tego nie dożył…”

 WarsawMotorcycleShow201811

Zasobnie prezentowały się oferty firm akcesoryjnych, duże stoiska z odzieżą motocyklową i kaskami. A między nimi kryły się firmy tuningowe oraz boxy mediów motocyklowych. W kilku słowach dobrze zaopatrzony motobajzel z nowościami i lekko promocyjnymi cenami.

WarsawMotorcycleShow201812

To wszystko bledło i szło w zapomnienie, gdy zajrzało się do strefy Polish Custom Show. Jak wspomniałem prawie siedemdziesięciu Wystawców pokazało co można zrobić z i dla motocykli jeśli kocha się motocykle i wyłączy sztampowe myślenie.

 WarsawMotorcycleShow201813

          Centralną część wystawy zajął padock, na czerwonym dywanie wystawiono kilkadziesiąt unikalnych, jedynych w swoim rodzaju motocyklowych dzieł sztuki. Piękne lśniące, chromowane, niemal pachnące choppery, futurystyczne monstra, motocykle rodem z Mad Max’a (drugiego, oryginalnego oczywiście), motocykl strażaka, motocykl serfera, niesamowity, futurystyczny model z zawieszeniem na przednim i tylnym wahaczu, monstrualne trajki, nie tylko robione na bazy silnika od Garbusa. Od niektórych modeli trudno było oderwać wzroku z zachwytu, inne wzbudzały zdziwienie lub szczery uśmiech, obok żadnego nie można było przejść obojętnie.

 WarsawMotorcycleShow201814

          Wokół wystawy rozmieściły się kluby miłośników customingu oraz producenci gadżetów i akcesoriów customowych. Osobiście największe wrażenie zrobił na mnie producent mebli i ozdób mieszkaniowych wykonanych z części motocykli i samochodów, a szczególnie stolik na stojaku jak dźwig warsztatowy z podwieszonym pod szklanym blatem blokiem silnika V8 z gniazdem na butelkę wina lub mocniejszego trunku w każdym z cylindrów i półeczką na dodatkową butelczynę, w sam raz na koniec imprezy.

 WarsawMotorcycleShow201815

          Trzydniowe targi przyciągnęły rzesze fanów motocykli, skuterów i quadów. Tych młodych, jeszcze jedynie marzących o ujeżdżeniu własnego jednośladu, jak i starszych, a nawet bardzo starszych weteranów szos i bezdroży. Niektórzy przyjechali z całymi rodzinami mając nadzieję, że zaszczepią młodemu pokoleniu miłość do jazdy na jednośladach, do brudnych ubrań, wiecznie zakurzonej lub zabłoconej twarzy, potu lejącego się po plecach w upalne dni pod skórzaną kurtką lub zgrabiałych rak i zesztywniałych kolan na początku lub końcu sezonu, gdy pogoda mocno daje się we znaki.

 WarsawMotorcycleShow201816

          Jak to się mówi… Targi, targi i… po targach. Mororcycle Show przeniosło się do kolejnego miasta, by tam cieszyć fanów motocykli. Nam pozostaje czekać rozpoczęcie kolejnego wspaniałego sezonu, bo pogoda nas nie rozpieszcza, a na ulice i drogi jak na razie wyjechali tylko najwięksi twardziele.

  WarsawMotorcycleShow201817

 

Tekst Piotr „PeteA” Antoszewski

Zdjęcia Piotr „PeteA” Antoszewski, Custom Workshop.

Oceń ten artykuł
(11 głosów)
Ostatnio zmieniany piątek, 06 kwiecień 2018 11:00