wtorek, 30 styczeń 2018 20:15

Włochy, Mediolan, Aukcja RM/Sotheby's w Willa Erba

Concorso d'Eleganza Villa Erba 2017 by Turystyka-Motoryzacyjna.pl Concorso d'Eleganza Villa Erba 2017 by Turystyka-Motoryzacyjna.pl

Italia - kraina słońca, wina, pysznego jedzenia, jedynego w swoim rodzaju espresso, a przede wszystkim pełna przepięknych krajobrazów stała się naszym celem w jeden z majowych weekendów.

Dzięki korzystnemu połączeniu lotniczemu w piątek rano zameldowaliśmy się w Bergamo. To lotnisko można porównać do naszego Modlina, leży nieopodal Mediolanu. Po wylądowaniu na włoskiej ziemi udaliśmy się do wypożyczalni samochodów w której miał czekać na nas zarezerwowany wcześniej Fiat 500 Cabrio. Nie było Fiata, dostaliśmy niby Smarta Cabrio, ale Smart może z zewnątrz przypominał kabrio (bo miał pokryty dach tkaniną), ale de facto nim nie był :).
Copyright by Turystyka-Motoryzacyjna.pl

Skończyło się na wypożyczeniu nam większego MINI 1,5D, który bardzo dzielnie radził sobie zarówno na włoskiej autostradzie jak i na krętych, bardzo wąskich uliczkach miasteczek w Lombardi. Pierwszego dnia postanowiliśmy połazić sobie po Mediolanie, jadąc tam zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej na kawę. W piątek o g. 10.00 rano odbywało się tam przyjęcie urodzinowe jednego z kierowców samochodów utrzymania ruchu. Co chwila wpadali inni kierowcy, wypili po lampce szampana, zjedli antipasti i jechali dalej. Włoskie dolce far niente! :)

W stolicy włoskiej mody byliśmy pierwszy raz. Korzystając z nawigacji dojechaliśmy do ścisłego centrum, gdzie nie bez problemu zaparkowaliśmy naszego miniaka na jednym z niewielu znajdujących się tu parkingów. Ze względu na architekturę miasta, parkingi mieszczą się często w podziemiach licznych tu kamienic. Nie jest ich dużo i nie są tanie. Nam nie chciało się tracić czasu na podróże mediolańskim metrem. Opcja samochodowa była o tyle korzystniejsza, że z okien i tak wolno poruszającego się pojazdu można wiele zobaczyć.

Nas urzekły zielone ogrody na dachach budynków, pięknie przyozdobione balkony i bajkowe ogrody wewnątrz prywatnych kamienic dające mieszkańcom odrobinę chłodu podczas upałów.

DSC2503
DSC2527

Idąc uliczkami dzielnicy mody Quadrilatero Della Moda podziwialiśmy witryny sklepowe najbardziej znanych światowych marek odzieżowych i jubilerskich.

DSC25062

Co ciekawe za zazwyczaj solidnymi drzwiami stał potężny, ubrany w elegancki garnitur czarnoskóry ochroniarz. I tu była pewna prawidłowość – im droższy sklep tym większy murzyn na straży. :)
DSC2504

To taki raj zakupowy, najbardziej znane marki skupione na powierzchni kilku mediolańskich ulic.

A główna z nich to Via Monte Napoleone.
via-Monte-Napoleone Mediolan

Tutaj znaleźliśmy też luksusowy sklep dla psów.

DSC25231DSC25241

Zmęczeni i pełni wrażeń usiedliśmy na ogródku jednej z rozlicznych tu restauracji , aby zjeść naszą ulubioną pizzę z szynką parmeńską i rukolą.

Oczywiście musieliśmy zobaczyć Galerię Viktora Emanuela II Galeria-Viktora-Emanuela

DSC2516

Tutaj też są najdroższe sklepy. Może plecaczek za 2400 Euro? :) DSC25091

DSC2510

 Wychodząc z galerii trafiamy na katedrę Duomo di Milano
DSC2518

Takie ciekawostki z ulicy :)

DSC25211


1/4

Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Ostatnio zmieniany środa, 31 styczeń 2018 22:35